sobota, 9 lipca 2016

W jaką porę roku twarz podkreślać różem?


Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że mamy naturalne rumieńce. Wywołuje je wysoka lub bardzo niska temperatura. Rumienimy się także z zażenowania, wstydu czy innych emocji. Więc kiedy i jak używać różu?...
Moim zdaniem róż to tylko dodatek i nie powinno się z nim przesadzać. Najlepiej używać go w takie pory gdy nasza skóra nie rumieni się bez powodu. Są to okresy wiosny i jesieni, w których nie panują skoki lub spadki temperatur.
Uwielbiam delikatne róże, a więc takie też mam Wam dziś do pokazania.

1. Róż z jedwabiem i witaminą C, 1, Wibo


Jest to pięknie podkreślający kości policzkowe róż, który prezentuje się bardzo delikatnie na skórze. W sumie to zależy od tego ile go zaaplikujemy, ale jak już pisałam- róż używam z rozwagą :). Jest matowy. Ma poręczne pudełko z aplikatorem, który jak dla mnie jest zbyt mały do użytku. Nie mam wielkiego do czynienia z różami, ale oceniam go tak na 8/10.

2. Cindy-Lou Manizer, The Balm


Posiadam go w zestawie The Manizer Sisters, o której bronzerze i roświetlaczu pisałam TU i TU. Jest to najlepszy róż jaki miałam dotychczas, ponieważ świetnie komponuje się z rozświetlaczami. Jest bardzo delikatny i kolorem wpada w różowe złoto. Posiada również ciepłe drobinki, które świetnie podkreślają opaleniznę. Oceniam go 10/10!

Są to dwa całkiem różne produkty. Pomimo tego, że można zapisać je do tej samej kategorii, różnią się wykonaniem i efektem po zaaplikowaniu o 180 stopni.
Poniżej prezentuję porównanie.


Jeśli post Ci się podoba, zobacz inne.
Jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zaobserwuj!

Aureleei

30 komentarzy :

  1. Ten pierwszy róż wygląda ciekawie, ja jak na razie mam róż z Sephory i jest super, wart swojej ceny:)
    Zapraszam do mnie: modowajoanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest bardzo dobry jak na kosmetyki z niższej półki, na pewno zajrzę :)

      Usuń
  2. Nie używałam różu nigdy, ale może się przekonam.
    Odpowiadam na każdą obserwacje.
    claudia-wojcik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam z wibo ale taki brudny róż-zakochałam się w nim a przy brązowych włosach wygląda świetnie


    zapraszam do siebie po szczyptę inspiracji >>>>> https://alekli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co za róż, podałabyś pełna nazwe? Chetnie wypróbuje:)

      Usuń
  4. Osobiście różu nie stosuję, ale post mi się podoba :D Może kiedyś zacznę stosować :D


    Pozdrawiam i zapraszam do siebie, Paputeq 
     
     

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy róż spodobał mi się najbardziej! <3
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cindy Lou to bardziej rozświetlacz niż róż :D Ja zdecydowanie wolę mat jeśli chodzi o róże i posiadam jednego ulubieńca z the balm!

    U mnie nowy post, zapraszam!
    MÓJ BLOG
    MÓJ KANAŁ NA YT

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale ma wykończenie różu. Ja stosuje go jako róż, ponieważ dla mnie jak na rozświetlacz byłby za różowy :)

      Usuń
  7. Używam właśnie tego różu z wibo i jestem zadowolona, trzeba tylko właśnie używać go z rozwagą, ale produkty z The Balm są świetne jakościowo, więc może i one kiedyś zasilą moją kosmetyczkę, pozdrawiam :)

    http://ehbruh.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oba te róże są godne polecenia :D

      Usuń
  8. Oba róże są cudowne! *.* Mają śliczne odcienie!
    Niestety jestem totalną ciamajdą jeśli chodzi o nakładanie ich, zawsze robię sobie plamy :(

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba to ćwiczyć, a będzie coraz lepiej :)

      Usuń
  9. Bardzo ciekawy post! Używam tego pierwszego różu z wibo i jestem z niego bardzo zadowolona ;)
    Zapraszam do mnie (odpowiadam na obserwację):
    http://nesiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Róż z The Balm wygląda naprawdę świetnie :)
    meegstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja raczej nie używam różu ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie używam różu, co nie zmienia faktu, że dla innych osób post może być bardzo pomocny! Urocze odcienie♥

    Buziaki xx♥zyciedlapasji

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się w ogóle nie maluje :)
    Twoje róże mnie zachwyciły są śliczne <3
    ♥♥♥ Obserwujemy? ;) mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja osobiście nie używam różu, ale te dwa wydają się bardzo fajne. Kiedyś na pewno je przetestuję :)
    Może wspólna obserwacja? Daj znać u mnie :)
    girl-with-passion.blogspot.com
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  15. O drugim różu nigdy nie słyszałam, ale wygląda ciekawie
    Obserwuję i zapraszam do siebie
    http://anne-cucito.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Awesome post! Good review!
    Love your blog x
    Would you like to support each other by follow on GFC & G+?
    Please Let me know if you follow me and I’ll follow back asap!
    ⤜ My blog "Demilla". Welcome! ⤛

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam z firmy wibo bronzer i jestem mega zadowolona ;) długo się utrzymuje ;)
    Różu jeszcze z tego nie stosowałam, ale to dlatego, że różem podkreślam siebie tylko jak ide na jakąś imprezę , zwykle korzystam z bronzera ;)
    Obserwuje i zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe produkty. Ja rzadko używam różu, jakoś trudno mi się do niego przekonać :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com/2017/02/byam-w-anglii.html

    OdpowiedzUsuń