piątek, 27 maja 2016

Najlepsza kredka do brwi!


Hej!
Przychodzę dziś do Was z postem o brwiach. Opowiem Wam w skrócie moją historię makijażu brwi.

Tak na prawdę nigdy na nie nie narzekałam, zawsze regulowałam je sama i tak też jest dziś. Od czasów gimnazjum zmieniło się to, że mój makijaż jest bardziej wyrazisty, czego zaczęło brakowało moim brwiom. Dlatego zaczęłam szukać jakiegoś konkretnego specyfiku...

Gdy zaczynałam je malować, a jeszcze nie zdążyłam kupić czegokolwiek, starałam się uzupełnić je cieniem. Wiem, że niektórzy robią tak całe życie, ale jeśli chodzi o mnie- nie sprawdziło się. miałam wrażenie,  że po godzinie na brwiach nic nie zostaje. Cienie nie dawały idealnego efektu, który chciałam osiągnąć.

Próbowałam wielu rzeczy, między innymi:

Maybelline, Color Tattoo 24 h (odcień 40-Permanent Taupe)


Tak wiem, jest to tatuaż-cień do powiek, ale wyczytałam gdzieś że jest świetnym zamiennikiem żelu do brwi. I to się potwierdziło. Był super wytrzymały, łatwy w rozprowadzeniu i bardzo wydajny.
Problem w tym, że ten odcień, był za ciemny, a odcień o jeden jaśniejszy już podchodził pod fioletowo-siny.


Zainwestowałam nawet w pędzel do tego preparatu. Pędzel firmy Zoeva numer 322. Idealnie wykonany, warty 32 złote. Nie miałam z nim nigdy problemu z rozprowadzaniem. Obecnie leży bez użytku i zarasta kurzem.

Jakiś czas prędzej w spadku po mojej kuzynce, dostałam kredkę firmy Catrice Cosmetics Eye Brow (odcień 020- Date With Ash-ton). Całkiem zapomniałam o jej istnieniu, wrzucając ja do szuflady, do której rzadko zaglądam. Kiedy nie miałam nic co mogłoby podkreślić moje brwi w naturalny sposób, sięgnęłam właśnie po nią, Po użyciu, zakochałam się w niej, dosłownie!.
Obecnie zakupiłam drugą sztukę. 


Jest bardzo wydajna, niezbyt twarda co ułatwia nakładanie na brwi. Łatwo nadać idealny kształt, a na dokładkę posiada szczoteczkę, która spełnia wszelkie oczekiwania.

Na razie nie mam zamiaru zamieniać jej na żadną inną. Zostaję przy niej dopóki nie przefarbuje się na czarno (tu: nigdy).

Tutaj kilka idealnych brwi i oczywiście jak taką brew wyrysować:


Komentujcie, obserwujcie, co tam chcecie :)

Aureleei xx

6 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też długo tego nie robiłam, lecz teraz sądzę, że zawsze dobrze trochę je podkreślić :D

      Usuń
  2. Nie maluję brwi, ponieważ mam niewiele ubytków. Włoski są dość ciemne w stosunku do mojego blondu, więc nie narzekam na to, że ich nie widać :D Jednak chciałabym wypróbować tą kredkę :)

    INNA MYŚL [blog] | FILMIKI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że są też jaśniejsze odcienie, ale jak mówisz, że Twoje brwi są w miarę wyraźne, to polecam tą. Jak pisałam jest miękka więc intensywność koloru zależy od tego jak mocno przyciśniesz :)
      Moja kuzynka, od której dostałam pierwszą sztukę, była ciemną blondynką i sprawdzała się u niej świetnie, do momentu kiedy przefarbowała się na jasny blond. :D

      Usuń